TOP
Duże

Czarująca Istria – co trzeba zobaczyć?

O wakacjach w Chorwacji myśleliśmy od dwóch lat. Wiedzieliśmy, że chcemy dotrzeć tam samochodem, dlatego musieliśmy wstrzymać się z wyjazdem do czasu wymiany auta na takie, które podoła trudom podróży liczącej pięć tysięcy kilometrów. Chorwacja okazała się dokładnie taka, jakiej się spodziewaliśmy: piękna, słoneczna i pyszna.

Opatija

Planując podroż do Chorwacji już dwa lata temu wypatrzyliśmy piękną miejscowość Opatija na północy półwyspu Istria. To wspaniały kurort wypoczynkowy, z uroków którego korzystali między innymi marszałek Józef Piłsudski oraz Henryk Sienkiewicz. Opatija upstrzona jest zabytkowymi willami i pałacami, w większości z nich mieszczą się dziś luksusowe hotele. Kilkukilometrowa promenada jest idealnym miejscem do romantycznych spacerów.

Mieszkaliśmy w hotelu usytuowanym nad morzem, dzięki czemu z naszego balkonu roztaczał się nieziemski widok. Hotel Mozart absolutnie urzekł nas nie tyko eleganckimi wnętrzami i niezwykle przyjazną atmosferą , ale przede wszystkim przepysznym jedzeniem. Na portalu bloking.com zarezerwowaliśmy opcję HB (śniadania i obiadokolacje) i był to absolutny strzał w dziesiątkę! Codziennie mieliśmy do wyboru dwa warianty menu: rybne i mięsne, na które składało się pięć dań. Wszystko było świeże, pyszne i przygotowywane z lokalnych przysmaków. Hotel Mozart możemy polecić z całą odpowiedzialnością. Nie jest to najtańsza z możliwości, ale rezerwacja na pół roku wcześniej zapewniła nam bardzo korzystną zniżkę.

Dzień I – Istria

Staraliśmy się rozplanować każdy dzień tak, aby zobaczyć jak najwięcej, ale jednocześnie by nasza trasa nie liczyła więcej niż 400 kilometrów. Pierwszego dnia zdecydowaliśmy się objechać wybrzeże Istrii i odwiedzić cztery miasta: Motovun, Poreč, Rovinj oraz Pulę.

Motovun

Motovun to maleńka miejscowość, w której na stałe mieszka tylko 530 osób. Jest jednak niezwykle urokliwa, dlatego w sezonie oblegają ją rzesze turystów. Miasteczko usytuowane jest na wzgórzu, z którego roztacza się wspaniały widok na pokryte winnicami pola. Samochód trzeba zostawić na jednym z dwóch parkingów. My zdecydowaliśmy się skorzystać z tego położonego na szczycie. Opłata wynosiła 5 kn. Trudno było oprzeć się wrażeniu, że trafiliśmy właśnie do typowego toskańskiego miasteczka. Brukowane uliczki, dwupiętrowe wille z kolorowymi okiennicami, kwiaty w terakotowych donicach. Nawet otaczające nas winnice przywołują na myśl wspomnienie włoskich krajobrazów.

Przechadzamy się urokliwymi uliczkami i chłoniemy atmosferę. Pogoda wyjątkowo dopisuje, jest ciepło, ale nie upalnie. Co chwilę zatrzymujemy się, aby uwiecznić na zdjęciach jakieś cudeńka, których jest tu całe mnóstwo: piękne domy, urocze kawiarenki, sklepiki z lokalnymi produktami. Motovun zapisuję w swojej pamięci jako jedno z najbardziej urokliwych miejsc tych wakacji.

Poreč

Z Motovunu kierujemy się w stronę wschodniego wybrzeża Istrii. Mamy do pokonania jakieś 30 kilometrów. Po ok. 40 minutach dojeżdżamy do miasta Poreč. Parkujemy 300 metrów od centralnego punktu na bezpłatnym parkingu. Kiedy docieramy do rynku jesteśmy zaskoczeniu ilością turystów. W Poreču prawdziwe tłumy. Na samym środku placu ustawiono platformę, na której siedzi młody chłopak, ubrany w stylizowanym na średniowieczny strój odzieniu. Po chwili do platformy zbliża się mężczyzna, celuje w tablicę umieszczoną obok młodzieńca. Trafia w sam środek, a nieszczęśnik ląduje w kuble z wodą ku uciesze zebranej wokół gawiedzi. Widowisko ciekawe, jednak żal mi biednego młodziana.

Idziemy dalej uliczkami, na których mieści się mnóstwo restauracji z lokalnymi przysmakami. Ceny są jednak dość wysokie. W przewodniku czytamy, że obowiązkowym elementem wizyty w mieście jest zobaczenie Bazyliki Eufrazjana, wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Docieramy na miejsce. Bilety wstępu nie są najtańsze (40 kn), ale rzeczywiście warto odwiedzić to miejsce. Bazylika stanowi jeden z najlepiej zachowanych przykładów sztuki bizantyjskiej w Chorwacji. Została wzniesiona w IV wieku n.e, dziś możemy zobaczyć fragmenty wzniesione na jej miejscu w VI w. Mozaiki sprzed 1500 lat robią niesamowite wrażenie. Warto wdrapać się także na dzwonnicę, z której roztacza się widok na całe miasto.

Opuszczając Poreč trafiamy do lokalnego supermarketu, gdzie wypatrujemy przysmak, który będzie nam towarzyszył do końca pobytu w Chorwacji. Burek to zawijaniec z ciasta filo wypełniony mięsem lub serem. Przepyszny i bardzo sycący. Pochłaniamy go ze smakiem na ławeczce skierowanej w stronę morza. Już wiemy, że Chorwacja skradła nasze serca …

Rovinj

Rovinj miało być najbardziej romantycznym miejscem na półwyspie Istria i sporo w tym prawdy. To jedna z ładniejszych chorwackich miejscowości, jakie odwiedziliśmy podczas tej wyprawy. Aby uniknąć opłaty za postój zostawiliśmy samochód na miejscu parkingowym na osiedlu domków jednorodzinnych. Po kilkunastu minutach byliśmy już w centrum. Spacer brukowanymi uliczkami to sama przyjemność. Pełno tu kwiatów, kawiarni i małych sklepików z winem i wyrobami z lawendy.

Tu również bardzo czuć włoskie wpływy, co bardzo nam się podoba. Wąskimi uliczkami można by spacerować bez końca. Mnóstwo tu romantycznych zaułków. Docieramy w końcu na wzgórze Monte Rosso, na który usytuowany jest kościół św. Eufemii, w którym znajdują się relikwie świętej. Ze wzgórza pięknie widać zatokę, jest to doskonałe miejsce na krótki odpoczynek po zwiedzaniu starówki. Schodzimy na dół i w głowie mamy tylko jedną myśl: KAWA. W Chorwacji w kawiarni z najpiękniejszym nawet widokiem można napić się pysznego cappuccino za ok. 4 zł. Korzystamy z tego jak najczęściej się da. W Rovinj wybieramy niewielki lokal z ogródkiem nieopodal portu. Kawa smakuje wybornie!

Pula

Gdy dojeżdżamy do Puli jest już prawie 18:00. Jest wrzesień więc słońce zaczyna nieśmiało chylić się ku zachodowi. Parkujemy tuż przy koloseum. Zachodzące słońce pięknie oświetla tę majestatyczną konstrukcję, której budowa rozpoczęła się w II w. p.n.e, a zlecił ją sam Oktawian August. W 79 roku n.e. koloseum przebudował cesarz Wespazjan, aby zdobyć względy pewnej pięknej niewiasty. Trwają właśnie przygotowania do koncertu. W ogóle nam to jednak nie przeszkadza. Okrążamy amfiteatr podziwiając rozmach, z jakim został zbudowany.

Dochodzi 19:00, musimy się spieszyć, aby zdążyć na kolację, która czeka na nas w hotelu. Obiecujemy sobie, że resztę Puli zobaczymy „następnym razem”.

Pierwszy dzień w Chorwacji zaliczamy do bardzo udanych. Z niecierpliwością czekamy na to, co ma nas jeszcze czekać w ciągu nadchodzącego tygodnia …

 

 

«

»

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Odwiedź nasz Instagram!

  • While heading your dream destination always remember to enjoy the journey 😉 #journey #motivation #lifewelltravelled #lifeisbeautiful #totravelistolive #travel #travelinggram #travelinspiration #travelinggirl #travelpic #travelphotography #travel #trip #podróże #podróżemałeiduże #austria #roadtrip #Europa #europe #mountains #highway #inspiration #instatravel
  • Szczęście 😊 #travel #travelinggirl #travelinggram #travelinspiration #totravelistolive #lifewelltravelled #lifeisbeautiful #travels #travelpics #travelphotography #travelblog #travelblogger #travelbug #sardinia #scooter #italy #wlochy #europe #Europa #trip #happy #happymoments #podróże #podróżemałeiduże
  • In the woods 🍁🍂🍁 #podróże #podróżemałeiduże #travel #travels #travelinspiration #travelinggram #totravelistolive #lifewelltravelled #travelphoto #travelphotography #jesien #fall #autumn #autumnleaves #Polska #Poland #las #woods #instatravel #travelblog #travelblogger #travelbug
  • Dywan z jesiennych liści ... cudo! 💛 #jesień #polskajesień #Poland #Polska #fall #autumn #autumnleaves #woods #nature #beauty #podróże #travel #travels #travelinggram #travelinspiration #totravelistolive #lifeisbeautiful #lifewelltravelled #lubuskie #instatravel #travelblog #travelblogger #travelbug
  • Fall walk in the woods 🍁💛🍂 #fall #walk #autumn #autumnleaves #joy #happymoments #podróże #podróżemałeiduże #travel #travelinggram #travelinspiration #travelpic #travelphotography #travelbug #travelblog #travelblogger #instatravel #Polska #polskajesień #Poland #woods #totravelistolive #lifewelltravelled #lifeisbeautiful
  • Feels like autumn 🍂💛🍁 #autumn #autumnleaves #fall #jesień #pieknie #podróże #polskajesień #podróżemałeiduże #wroclaw #travel #europe #Poland #Polska #travelpic #travelinggram #travelinspiration #travelinggirl #totravelistolive #lifewelltravelled #travelblog #travelblogger #walkinthepark #travelbug #instatravel
  • Jedna z moich ulubionych chwil podczas każdego wyjazdu - hotelowe śniadanko 😊#breakfast #hotel #happymoments #lifeisbeautiful #lifewelltravelled #totravelistolive #trip #travel #travels #traveler #traveling #travelblogger #travelbug #travelblog #weekendgetaway #weekendtrip #travelingram #instatravel #wroclaw #Poland #Polska #travelinggirl #śniadanie
  • Old Town in Tallin. Still one of the best we've seen 💛 #oldtown #tallin #city #estonia #Europa #europe #travel #traveling #travelinspiration #travelinggram #totravelistolive #lifewelltravelled #lifeisbeautiful #podróże #podróżemałeiduże #travelphoto #travelphotography #travels #travelblog #travelblogger #travelbug